Samochody i Motoryzacja

Automatyka i infrastruktura kolejowa

2009-05-26 08:31:38
Mój mąż czasami doprowadza mnie do szewskiej pasji. Pracuje na kolei i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nie mam pojęcia o czym mówi kiedy opowiada mi o szczegółach swojej pracy. Kiedy padają takie określenia jak automatyka kolejowa, infrastruktura kolejowa czy sterowanie ruchem kolejowym (mój mąż zawsze używa skrótu srk), to daję mu do zrozumienia, że nie mam ochoty o tym rozmawiać, ale niezależnie od tego, że mówiłam mu o tym już setki razy, co jakiś czas powraca ten temat w naszych dyskusjach. Dziwi mnie to, że właśnie ze mną mąż musi poruszać takie tematy. Ma przecież wielu kolegów i podejrzewam, że oni zainteresowani by byli zagadnieniami takimi jak automatyka kolejowa, infrastruktura kolejowa czy srk o wiele bardziej ode mnie. Fakt, że z kolegami mąż nie spotyka się zbyt często, ale przecież w pracy na pewno są osoby, które wiedzą o co chodzi, i z którymi mógłby podyskutować o wiele bardziej merytorycznie. Czasami nie mam już siły, żeby protestować i po prostu pozwalam mężowi się wypowiedzieć. Całe szczęście nie wymaga on ode mnie, żebym wypowiadała się na tematy kompletnie mi obce takie jak infrastruktura kolejowa, automatyka kolejowa czy sterowanie ruchem kolejowym (srk). Wystarczy, że słucham tego co on ma do powiedzenia. Mogłabym w sumie to znieść, ale dla mnie ta tematyka jest wyjątkowo nudna. Może wynika to z tego, że tyle już razy słyszałam monologi męża na ten temat. Nie wiem, może on tak samo reaguje na opowieści o tym co wydarzyło się u mnie w pracy. Chociaż nigdy mi nic na ten temat nie powiedział i nie prosił bym przestała dręczyć go opowieściami na ten temat. Chociaż raczej bym zauważyła, gdyby był znudzony. A poza tym nie wystarczyłoby mi tak jak jemu, by tylko słuchał moich opowieści i w ogóle na nie nie reagował. Zauważyłabym więc, gdyby się wyłączył i przestał mnie słuchać.

Pozostaw swój komentarz
imię (wymagane)